1 stycznia 2026 roku w życie weszły nowe zasady ortografii języka polskiego. Zmiany te przyjęte zostały przez Radę Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk. Była to pierwsza tak szeroka korekta zasad pisowni od dziesięcioleci. Jej celem nie była rewolucja ani zerwanie z tradycją, lecz uproszczenie reguł, ograniczenie liczby wyjątków oraz lepsze dopasowanie norm językowych do współczesnego użycia polszczyzny w mediach, edukacji i komunikacji codziennej.
Więcej wielkich liter w nazwach związanych z tożsamością i miejscem
Jedną z najbardziej widocznych zmian jest rozszerzenie stosowania wielkiej litery. Od 2026 roku wielką literą zapisuje się nazwy mieszkańców miast, regionów i miejscowości, takie jak Warszawiak, Ślązak czy Gdańszczanin. Zmiana ta odpowiada powszechnemu odczuciu, że są to nazwy własne, silnie związane z tożsamością i przynależnością kulturową, a nie zwykłe określenia pospolite. Podobna zasada dotyczy nazw obiektów topograficznych i użytkowych, a także nazw lokali usługowych i gastronomicznych. Pierwszy wyraz w nazwie typu Karczma Pod Złotym Kogutem czy Kawiarnia Literacka zapisuje się obecnie wielką literą, co porządkuje dotychczasowe wahania między zapisem oficjalnym a potocznym.
Uproszczenie zasad pisowni z „nie”
Reforma przyniosła także istotne uproszczenie w pisowni wyrazów z partykułą „nie”. W przypadku imiesłowów przymiotnikowych obowiązuje odtąd wyłącznie pisownia łączna, niezależnie od kontekstu znaczeniowego. Formy takie jak nieczytający, nieukończony czy nieprzemyślany są poprawne zawsze, bez konieczności rozstrzygania, czy autor chce coś podkreślić lub przeciwstawić. Zmiana ta usuwa jedną z najbardziej problematycznych i nieintuicyjnych zasad polskiej ortografii, która przez lata sprawiała trudność zarówno uczniom, jak i dorosłym użytkownikom języka.
Porządkowanie pisowni wyrazów złożonych i cząstek
Nowe zasady wprowadzają większą konsekwencję w zapisie wyrazów złożonych oraz w użyciu łącznika. Doprecyzowano, kiedy łącznik jest obowiązkowy, a kiedy niedopuszczalny, co ogranicza dowolność i rozbieżności spotykane wcześniej w tekstach prasowych czy urzędowych. Zmiany objęły również cząstkę „by”, która po spójnikach i partykułach powinna być zapisywana osobno. Ujednolicenie tej reguły ma na celu ograniczenie błędów wynikających z nadmiernego zapamiętywania wyjątków i uproszczenie procesu nauki ortografii.
Nazwy marek, produktów i rzeczy jednostkowych
Reforma ortografii objęła także zasady zapisu nazw marek i produktów. Wielką literą zapisuje się nie tylko nazwę firmy czy marki jako bytu abstrakcyjnego, ale również nazwę konkretnego egzemplarza produktu. Jeśli mówimy o konkretnym samochodzie marki Ford lub o jednym, określonym telefonie Samsung, poprawny jest zapis wielką literą. Zmiana ta odzwierciedla realne użycie języka i porządkuje dotychczasowe rozbieżności interpretacyjne.
Zmiany w polskiej ortografii, które weszły w życie po 1 stycznia 2026 roku, można określić jako ewolucyjne, a nie rewolucyjne. Ich wspólnym mianownikiem jest dążenie do uproszczenia, większej logiki i zgodności z językową praktyką. Choć nowe zasady wymagają przyzwyczajenia, w dłuższej perspektywie mają ułatwić zarówno naukę języka, jak i codzienne posługiwanie się nim w piśmie. Reforma pokazuje, że polszczyzna pozostaje żywym systemem, który potrafi dostosowywać się do zmieniającej się rzeczywistości.
/kt/
Foto: Youtube.com/zrzut z ekranu




























