Pierwszy dzień egzaminu ósmoklasisty już za uczniami. W poniedziałek tysiące ósmoklasistów w całej Polsce zmierzyło się z arkuszem z języka polskiego. Jeszcze przed wejściem do sal egzaminacyjnych w internecie pojawiały się przewidywania dotyczące lektur i tematów wypracowań. Wielu uczniów było przekonanych, że egzamin będzie oparty głównie na dobrze znanych schematach. Po zakończeniu testu okazało się jednak, że tegoroczny arkusz wyglądał inaczej, niż spodziewała się większość zdających.
Już po wyjściu ze szkół media społecznościowe zalały komentarze uczniów. Wiele osób zwracało uwagę, że egzamin wymagał większego skupienia, samodzielnego myślenia i analizowania tekstów, a nie tylko odtwarzania wiedzy z lektur.
Mniej „wkuwania”, więcej własnego myślenia
W tym roku egzamin sprawdzał nie tylko znajomość szkolnych książek. Wiele zadań wymagało samodzielnego myślenia, analizowania tekstów i wyciągania własnych wniosków. Uczniowie musieli pokazać, że potrafią argumentować swoje zdanie i łączyć różne informacje. Dużym zaskoczeniem był między innymi fragment tekstu Stanisława Lema. Futurystyczny klimat i nietypowy styl autora sprawiły, że część uczniów musiała naprawdę skupić się na interpretacji. Dla wielu osób było to trudniejsze niż klasyczne pytania o bohaterów lektur. Po egzaminie sporo osób przyznawało, że spodziewali się bardziej „schematycznego” arkusza. Tymczasem zadania wymagały większej kreatywności i samodzielnego podejścia. W praktyce oznaczało to, że samo nauczenie się gotowych odpowiedzi mogło nie wystarczyć.
Temat wypracowania bliższy codziennemu życiu
Najwięcej emocji tradycyjnie wywołało wypracowanie. Według relacji uczniów temat dotyczył przyszłości, podejmowania decyzji i wpływu wyborów na życie człowieka. To oznaczało, że trzeba było nie tylko odwołać się do lektur, ale też pokazać własne przemyślenia. Dla części uczniów taki temat był wygodniejszy, bo łatwiej było odnieść go do własnych doświadczeń. Wielu ósmoklasistów już teraz myśli przecież o wyborze szkoły średniej, swojej przyszłości czy planach na kolejne lata. Inni z kolei twierdzili, że właśnie przez tę „życiowość” temat był trudniejszy, bo wymagał bardziej samodzielnego pisania. Nauczyciele zwracają uwagę, że od kilku lat egzaminy coraz mocniej sprawdzają praktyczne umiejętności. Chodzi nie tylko o pamiętanie szczegółów z lektur, ale też o logiczne myślenie, rozumienie tekstów i umiejętność tworzenia własnych argumentów.
Internet znów żył egzaminem
Jak co roku egzaminowi towarzyszyły ogromne emocje w sieci. Jeszcze przed rozpoczęciem testu uczniowie masowo szukali możliwych tematów i przecieków. Po zakończeniu egzaminu internet błyskawicznie zapełnił się komentarzami, memami i pierwszymi opiniami. Jedni oceniali egzamin jako całkiem prosty, inni pisali, że kilka zadań mocno ich zaskoczyło. W wielu komentarzach powtarzało się jednak jedno — największym problemem był stres i niepewność przed otwarciem arkusza.
Przed uczniami jeszcze dwa kolejne dni egzaminów. Ósmoklasiści napiszą matematykę oraz język obcy nowożytny. Oficjalne wyniki pojawią się w lipcu i będą ważne podczas rekrutacji do szkół średnich.
/mR/
Foto: zrzut z ekranu/Youtube.com
—
Dom Edukacji Medialnej (DEM) to projekt, który został sfinansowany ze środków pochodzących z budżetu państwa (Ministerstwo Edukacji i Nauki) w ramach programu pn. „Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”. W Domu Edukacji Medialnej odbywają się m.in. spotkania edukacyjne z udziałem młodych ludzi. W ramach funkcjonującego mini-studia nagraniowego są tworzone filmy o charakterze edukacyjnym oraz odbywają się spotkania i wywiady z gośćmi specjalnymi o tematyce edukacyjnej, patriotycznej, historycznej, medialnej i społecznej.




























