Jesteś tutaj:

94 proc. dzieci bez podstawowych kompetencji ruchowych. Co mówi prof. Bartosz Molik?

FootTrack

94 proc. dzieci w wieku 6–12 lat nie ma podstawowych kompetencji ruchowych. Ponad 80 proc. nie ma zapewnionej nawet godziny ruchu dziennie. To dane przywołane przez prof. dr. hab. Bartosza Molika, na które zwrócił uwagę Łukasz Wiśniowski. Problem dotyczy nie tylko sportu, ale codziennego funkcjonowania dzieci.

„Porażające są statystyki, które przytacza prof. dr hab. Bartosz Molik” – napisał na portalu X Łukasz Wiśniowski. Jak wskazuje, 94 proc. dzieci w wieku 6–12 lat nie ma podstawowych kompetencji ruchowych, a 86 proc. nie potrafi odbić piłki od ściany i jej złapać.

Jeszcze bardziej niepokojąca jest informacja dotycząca codziennej aktywności. Ponad 80 proc. dzieci w tym wieku nie ma zapewnionej nawet godziny ruchu dziennie. Nie chodzi przy tym wyłącznie o trening sportowy czy udział w zajęciach zorganizowanych. Mowa o jakiejkolwiek aktywności fizycznej.

Ruch to nie tylko sport

Brak podstawowych umiejętności ruchowych może mieć znaczenie dla codziennego funkcjonowania dziecka – od sprawności i koordynacji, przez pewność siebie podczas zabawy, aż po gotowość do podejmowania aktywności sportowej.

Dlatego problemu nie można sprowadzać wyłącznie do tego, czy dziecko trenuje piłkę nożną, koszykówkę, pływanie albo inną dyscyplinę. Równie ważne jest to, czy ma okazję biegać, skakać, rzucać, łapać, wspinać się, jeździć na rowerze czy po prostu aktywnie spędzać czas.

Jak podkreśla Wiśniowski, „to nie jest problem sportu. To problem nas wszystkich”.

Co można zrobić?

Autor wpisu zwraca uwagę, że rozmowa z prof. Bartoszem Molikiem zawiera nie tylko dane pokazujące skalę problemu, ale również konkretne rozwiązania, które można wprowadzać od zaraz. To ważny kierunek także dla szkoły. Aktywność fizyczna nie musi przecież oznaczać wyłącznie kolejnych godzin wychowania fizycznego. Możliwości jest znacznie więcej: aktywne przerwy, zabawy ruchowe, krótkie ćwiczenia podczas innych zajęć, wykorzystanie szkolnego boiska czy organizowanie zajęć pozalekcyjnych, które zachęcają dzieci do ruchu.

Znaczenie mają również rodzice, trenerzy i samorządy – wszyscy, którzy tworzą dzieciom warunki do aktywnego spędzania czasu.

Potrzebna jest zmiana codziennych nawyków

Dane przywołane przez Łukasza Wiśniowskiego pokazują, że problem zaczyna się dużo wcześniej niż na poziomie sportu wyczynowego. Jeżeli większość dzieci nie osiąga podstawowych kompetencji ruchowych, warto zastanowić się przede wszystkim nad tym, ile ruchu jest obecne w ich zwyczajnym, codziennym życiu.

„Podajcie proszę dalej i prześlijcie wszystkim, których ten temat powinien interesować: rodzicom, nauczycielom, trenerom, samorządowcom i politykom” – zaapelował Wiśniowski.

Warto oczywiście podchodzić do przywoływanych statystyk z pewnym dystansem i sprawdzić, w jakiej metodologii zostały przygotowane oraz jak dokładnie definiowane są poszczególne kompetencje ruchowe i poziom aktywności. Same liczby nie powinny być też powodem do straszenia rodziców czy nauczycieli.

Nawet jeśli rzeczywista skala problemu jest mniejsza, niż wynikałoby to z najbardziej alarmujących interpretacji, trudno nie zauważyć szerszego zjawiska: dzieci potrzebują więcej okazji do ruchu i aktywnego spędzania czasu. Warto więc potraktować te dane jako impuls do rozmowy, a nie wyłącznie powód do niepokoju.

Bo niezależnie od tego, czy mówimy o 94 proc., 80 proc., czy znacznie niższym odsetku dzieci, które mają problemy z aktywnością fizyczną, kierunek powinien być prosty – więcej ruchu w codziennym życiu dzieci, więcej możliwości aktywności w szkołach i więcej zachęty do spędzania czasu poza ekranem.

Cała rozmowa Łukasza Wiśniowskiego z prof. dr. hab. Bartoszem Molikiem dostępna jest na kanale Foot Truck TV. To materiał, który warto polecić wszystkim osobom mającym wpływ na to, jak wygląda aktywność fizyczna dzieci, w domu, w szkole i w lokalnej społeczności.

 

 

 

/red-KP/

 

Źródło danych i cytatów: Łukasz Wiśniowski, wpis na portalu X (@LukaszWisniowsk); rozmowa z prof. dr. hab. Bartoszem Molikiem w Foot Truck TV.

Foto: Youtube.com/zrzut z ekranu

 

—

Dom Edukacji Medialnej (DEM) to projekt, który został sfinansowany ze środków pochodzących z budżetu państwa (Ministerstwo Edukacji i Nauki) w ramach programu pn. „Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”. W Domu Edukacji Medialnej odbywają się m.in. spotkania edukacyjne z udziałem młodych ludzi. W ramach funkcjonującego ministudia nagraniowego są tworzone filmy o charakterze edukacyjnym oraz odbywają się spotkania i wywiady z gośćmi specjalnymi o tematyce edukacyjnej, patriotycznej, historycznej, medialnej i społecznej.

Odkryj więcej interesujących informacji